RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Bogatynia » Wydarzenia » Wykup ubezpieczenie, zanim pojedziesz na narty do Czech. Unikniesz kłopotów

Wykup ubezpieczenie, zanim pojedziesz na narty do Czech. Unikniesz kłopotów

2012-01-27, Aktualizacja: 2012-01-27 21:23

Naszemiasto.pl Alina Gierak

Czeski portal informacyjny lidovky.cz bije na alarm: Polacy, którzy w każdy weekeend oblegają czeskie trasy narciarskie, w razie wypadku notorycznie odmawiają przyjęcia pomocy od ratowników górskich. Dlaczego? Nie mają wykupionego ubezpieczenia i obawiają się, że zapłacą za to setki euro.

(© fot. lidovky.cz)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Przekonała się o tym 36-letnia Monika z Jeleniej Góry. - Pojechałam w grudniową sobotę na narty do Szpindlerowego Młyna - opowiada. Wyjeżdżała do Czech już wiele razy, szusowała w Pecu, Rokytnicach i Mladych Bukach. Teraz miała pecha. Upadła na stoku tak nieszczęśliwie, że złamała rękę. Koledzy wezwali Horską Slużbę. Ratownicy zwieźli ją do parkingu.

- Niedawno dostałam pismo z Horskiej Slużby, w którym żądają 38 euro - relacjonuje pani Monika. Nie rozumiała, o co chodzi i nie zapłaciła. Wczoraj dostała list od komornika, który twierdzi, że działa na zlecenie Horskiej Slużby i powiększył dług do 82 euro. - Nie wiedziałam, że są jakieś opłaty. Sądziłam, że tak jak w Polsce, pomoc ratowników górskich w Czechach jest udzielana bezpłatnie - narzeka pani Monika.

Nie miałaby problemu, gdyby ubezpieczyła się przed wyjazdem. Można to zrobić na granicy w Jakuszycach i Kudowie-Słonem. Punkty są czynne cały dzień.
- Bardzo rzadko narciarze jadący do Czech wykupują ubezpieczenie - mówi Krystyna Kotlarz z Biura PZMot w Kudowie-Słonem.
∨ Czytaj dalej
Koszty są niewielkie. Jednodniowe ubezpieczenie rozszerzone ( z transportem rannego śmigłowcem) kosztuje 1,33 euro, czyli ok. 5,80 zł. Przy kolejce gondolowej w Świerado-wie-Zdroju ubezpieczenie podstawowe wynosi zaledwie 2 zł dziennie.

Dlaczego zatem Polacy ryzykują? - Z lekkomyślności - tłumaczy Ofał Grębowicz, naczelnik Karkonoskiej Grupy GOPR. Sądzą, że skoro jadą na jeden dzień i tak blisko, to nie muszą się ubezpieczać. Tymczasem portal lidovky.cz przywołuje statystyki, z których wynika, że ze-szłej zimy czescy ratownicy pomagali m.in. 492 rannym Polakom, 410 Niemcom i 302 Holendrom. - Mamy z Polakami największe problemy - przyznaje Jirzi Brożek, szef czeskich górskich służb ratowniczych.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

2 0
-

Komentarze

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

ZOBACZ TEŻ

Sonda

Czy wybierasz się na Noc Muzeów?

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Przedstawiciel handlowy Wrocław
    Doskonała i dobrze zorganizowana praca dodatkowa. Jeśli w aktualnej pracy odwiedzasz klientów indywidualnych, będziesz mieć kolejny, dobry produkt do za...
  • Kurier Legnica
    zatrudnie osobe z własna działalnoscią gospodarczą na stanowisko kurier z własnym autem jako podwykonawca Firmy kurierskiej
  • Doradca ds.nieruchomości - Pośrednik Wrocław