Bogatynia: Konserwatorzy nie pozwolą wyburzyć zalanych budynków

Rafał Święcki
W Bogatyni i okolicach są 234 domy przysłupowe. Część z nich mocno ucierpiała w powodzi
W Bogatyni i okolicach są 234 domy przysłupowe. Część z nich mocno ucierpiała w powodzi Fot. Marcin Oliva Soto
Inspektorzy budowlani chcą wyburzyć prawie 60 budynków, ochrona zabytków mówi o czterech.

Konserwator zabytków bije na alarm, by ratować domy przysłupowe w Bogatyni. Eksperci nadzoru budowlanego zakwalifikowali do rozbiórki prawie 60 zalanych budynków w mieście. Większość z nich to zabytki. Służby konserwatora przeprowadziły własną inwentaryzację strat. Według Wojciecha Kapałczyńskiego, kierownika delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, do odbudowy nie nadają się co najwyżej cztery domy.

- Nie pozwolimy rozebrać obiektów wpisanych do rejestru zabytków, które według naszej oceny mogą zostać uratowane - mówi Kapałczyński.

Według niego, komisja powołana do oceny stanu zniszczeń, pracowała w pośpiechu. - Władze miasta, porządkując zniszczenia, nie mogą ułatwiać sobie zadania wyburzając zabytki - oburza się Kapałczyński.

Jego interwencje przyniosły już skutek. Domy przeznaczone do rozbiórki zostaną ponownie obejrzane przez komisję. W jej skład wejdą też eksperci z urzędu ochrony zabytków.

Jerzy Stachyra, zastępca burmistrza Bogatyni, tłumaczy, że wcześniejsze rozbieżności w ocenach stanu technicznego budynku to kwestia odmiennych priorytetów ekspertów.

- Konserwator chce za wszelką cenę ratować zabytki, a inspektorzy budowlani mają na względzie bezpieczeństwo mieszkających w nich osób - mówi Stachyra. Zapewnia, że gmina chce remontować domy przysłupowe, których jest właścicielem. Liczy, że część kosztów remontów pokryje ubezpieczenie. Brakującą część trzeba będzie zdobyć. Gmina liczy na wsparcie państwa.

Marcin Pilszak z Bogatyńskiego Stowarzyszenia Rozwoju Regionalnego uważa, że magistrat powinien pozbyć się domów przysłupowych, w których są mieszkania komunalne.

- Powinni sprzedać je za przysłowiową złotówkę, a nowych właścicieli zobowiązać do remontu w określonym terminie - mówi Pilszak.

Jego zdaniem, koszty remontu nie powinny przekroczyć 200-300 tys zł. Ma już doświadczenie w odnawianiu domów tego typu. Adaptuje właśnie jeden z nich na restaurację.

Dają nam domy
Niemcy zadeklarowali już przekazanie kilku swoich domów przysłupowych. Ponad 100 budynków w Niemczech stoi niezamieszkanych. Drewniana konstrukcja pozwala na ich rozmontowanie i przeniesienie w nowe miejsce. Już wcześniej taki dom przeniesiono z Wigancic do Zgorzelca. Gmina Bogatynia na razie nie przyjmie prezentu. Trwa poszukiwanie tymczasowych mieszkań dla powodzian. Znaleziono ich już 100, m.in. w dawnym gimnazjum i strażnicy. Planuje się też budowę osiedla z modułów.

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie