Bogatynia potrzebuje nowej karetki

Małgorzata Zagrodzka
Małgorzata Zagrodzka
W Bogatyńskim szpitalu nadal trwa zbiórka pieniędzy na nowoczesną karetkę do transportu sanitarnego. Na chwilę obecną bogatyński szpital ma do dyspozycji dwie karetki, które nie spełniają wszystkich wymogów bezpieczeństwa. Zły stan techniczny pojazdów to wręcz igranie z ogniem.

Władze szpitala postanowiły wziąć sprawę w swoje ręce i podjęli akcję zbiórkową.
- 29 stycznia odbył się charytatywny bal karnawałowy, pod patronem burmistrza miasta i gminy w Bogatyni. Naszym celem było uzbieranie jak największej sumy pieniędzy na zakup karetki do naszego szpitala. Do tej pory uzbieraliśmy już 41.000 zł. Karetka, która będzie wystarczająca na nasze potrzeby, nowoczesna i bezpieczna, to koszt w granicach 100.000 – 120.000 zł. Potrzeby mieszkańców są ogromne. To nie jest ambulans, który miałaby dojeżdżać na wezwania pacjentów, tylko transport sanitarny, który dowoził i odwoziłby pacjentów na badania, tomografię, rezonans, itp. Wśród mieszkańców jest dużo osób niepełnosprawnych i to im ta pomoc jest najbardziej potrzebna. Zbiórka będzie trwała do końca kwietnia i mamy nadzieję, że do tego czasu uda się nam uzbierać pełna kwotę – informuje Beata Jasińska, główna księgowa SP ZOZ w Bogatyni.
Na cały powiat Zgorzelecki są cztery zespoły ratunkowe, jeden specjalistyczny (z lekarzem) i trzy podstawowe (z ratownikami). W powiecie mamy trzy podstacje, dwie w Zgorzelcu, jedna w Węglińcu i jedną w Bogatyni.
- Ilość karetek odpowiada parametrom ustalonym przez wojewodę. Zaczynaliśmy, kilka lat temu od jeszcze mniejszej ilości. Wnioskowaliśmy o przydzielenie większej ilości i zostało to przyjęte. Późniejszy nasz wniosek niestety został już odrzucony. W terenie miejskim, zespół ratowniczy ma 15 minut na dojechanie do pacjenta, a poza terenem zabudowanym 30 minut. Zazwyczaj czas ten nie jest przekraczany. Teoretycznie, w nagłych potrzebach takich jak pożar w elektrowni, który miał miejsce, zgłaszamy się z prośbą o dosłanie karetek do koordynatora medycznego we Wrocławiu i wtedy przyjeżdżają karetki np. z Lubania – informuje Arkadiusz Kawka, zastępca dyrektora WS-SP ZOZ w Zgorzelcu.
Oby karetki pogotowia ratunkowego były jak najrzadziej potrzebne, niemniej jednak istotne jest to, że nienależny ich bezpodstawnie wzywać np. w przypadku możliwości samodzielnego dojechania do szpitala.

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie