Bogatynia: Sprawę remontu mostów rozstrzygnie sąd

Alina Gierak
W Bogatyni na firmę, która budowała mosty zniszczone przez powódź, gmina złożyła doniesienie do prokuratury.

Mosty, które zniszczyła dwa lata temu wielka powódź, miały być gotowe w maju ubiegłego roku. Tymczasem firma, która je budowała, nie dokończyła prac. Zostawiła jedenaście mostów bez latarni, najazdów, słupków, balustrad i innych elementów. Inwestycję prowadziło konsorcjum Jedynki Budownictwo z Poznania i firmy Fojud S.A oraz osoby prywatnej. Ponieważ nikt z Jedynki nie odpowiadał na monity gminy i dalej nic na budowach się nie działo, gmina złożyła doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Zarzut: narażenie gminy na szkodę. Sprawa jest badana przez Prokuraturę Rejonową w Zgorzelcu.
Ponadto Bogatynia zapowiada, że będzie domagać się kary umownej w wysokości 2 mln zł.

Na odbudowę mostów na Miedziance, zniszczonych w czasie powodzi, gmina dostała z budżetu państwa 22 mln zł. Ogłosiła przetarg na inwestycję w formule zaprojektuj i wybuduj. - Zgłosił się tylko jeden chętny - konsorcjum, w którm liderem była Jedynka Budownictwo z Poznania - wyjaśnia Marcin Kiersnowski z bogatyńskiego magistratu. Zgodnie z umową zawartą z wykonawcą, rok temu przeprawy miały być gotowe.

- Jeździ się po mostach, ale żaden nie jest ukończony, to plac budowy - mówi Mariusz Wójcik, kierowca, który dostarcza towar do bogatyńskich sklepów. Już wiadomo, że konsorcjum tych mostów nie dokończy. - Nie mamy z Jedynką żadnego kontaktu - potwierdza Daniel Fryc, sekretarz gminy Bogatynia. Na barkach gminy spocznie więc zadanie oświetlenia przepraw, położenie nawierzchni i wykonanie innych prac.

- Obecnie trwa inwentaryzacja placów budowy - mówi Daniel Fryc. Następnie ma być rozpisany nowy przetarg na dokończenie obiektów. Pieniądze na ten cel gmina ma budżecie.

- W sierpniu powinnyśmy już w Bogatyni jeździć po gotowych mostach - deklaruje Fryc.

W tej złej sytuacji, pocieszające jest jedynie to, że udało się rozliczyć niemal całą dotację, jaką gmina otrzymała na odtworzenie mostów. Dostała na ten cel 20 mln zł, oddała 2 mln zł.

Problem jest jednak jeszcze jeden. Z roszczeniami wobec gminy wystąpili podwykonawcy, którym konsorcjum nie zapłaciło za wykonane prace. - Choć dostało od nas całą kwotę - podkreśla sekretarz. Podwykonawcy skierowali sprawy do sądu.

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie