Bogatynia: Zabił i utopił z zazdrości

Alina Gierak
Paweł Relikowski
Sprawa, która toczyć się będzie od środy przed Sądem Okręgowym w Jeleniej Górze, tylko z pozoru jest o miłosnym dramacie. Bo choć chodzi o zazdrość o kobietę, to jej bohaterowie nic nie mają wspólnego z romansami. To panowie z kryminalną przeszłością. Gdy jeden z nich - 40-letni Władysław Z. - siedział w więzieniu, drugi - 35-letni Paweł S. - zajmował się jego kobietą i jej dziećmi.

Pani Ilona, starsza od Pawła o 14 lat, traktowała mężczyznę jako tzw. męskie ramię. Przecież w domu zawsze jest coś do zrobienia. A to przybić gwóźdź trzeba, a to karnisz zawiesić. I do takich prac, bezrobotny, absolwent zawodówki, tylko jej się nadawał. I dlatego, gdy Władysław Z. wyszedł zza krat, zezwoliła, by zamieszkał razem z nią i czwórką dzieci jako głowa rodziny. Taki dziwny trójkąt funkcjonował przez jakiś czas. Aż w kwietniu ubiegłego roku doszło przed domem matki Pawła S. do bójki między mężczyznami.

Młodszy skopał konkurenta i uderzył go w głowę płytą chodnikową. Beton rozpadł się na kawałki, a Władysław Z. upadł przed domem. Prawdopodobnie stracił przytomność. Gdy się ocknął, pochylał się nad nim Paweł S. Zamroczonemu mężczyźnie wmówił, że pobili go Niemcy i trzeba go przeprowadzić do domu. Poszli jednak w zupełnie innym kierunku.

Paweł S. zaprowadził konkurenta na zrujnowany most na Nysie Łużyckiej i wrzucił go do wody z najwyższego elementu przeprawy. Potem najspokojniej w świecie wrócił do domu matki, przebrał się i poszedł do Ilony I., której opowiedział o całym zajściu.

- Zapowiedział jednak swojej przyjaciółce, że jeśli zawiadomi policję lub powie komukolwiek o morderstwie, to ją zabije - relacjonuje akt oskarżenia sędzia Andrzej Wieja, rzecznik Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze.

Ciało Władysława Z. zostało wyłowione w maju z Nysy Łużyckiej na terenie Niemiec. Ilona I. zastraszona przez Pawła S. milczała. Odważyła się opowiedzieć o zbrodni dopiero, gdy policja przyszła po Pawła S.

Okazało się, że jest poszukiwany za wyłudzenie 15 tysięcy złotych kredytu przy pomocy sfałszowanego dokumentu. Na koncie miał ponadto inne przestępstwa, głównie kradzieże. Nikt jednak nie kojarzył go jeszcze z morderstwem. Ale prawda szybko wyszła na jaw.

Paweł S. oskarżony jest o zabójstwo oraz zastraszanie i grożenie śmiercią Ilonie I. Prokurator postawił mu jeszcze jeden zarzut: molestowania dwóch nieletnich córek pani Ilony. Gdy spały, miał je dotykać w intymne miejsca. Oskarżony przyznał się tylko do morderstwa. Grozi mu dożywocie. Pierwszą rozprawę zaplanowano na najbliższą środę. Przez wzgląd na dobro dzieci proces został częściowo wyłączony z jawności.

Pocovidowa łysina

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie