Bogatynia: Zamiast do ludzi listy trafiały do kosza

Katarzyna Wilk
Dariusz Gdesz
W Bogatyni listy trafiają do kosza, zamiast do adresatów. O sprawie powiadomiona została policja i kierownictwo poczty w Bogatyni.

Zgorzelecka policja potwierdziła, że pracownik bogatyńskiego wysypiska śmieci powiadomił mundurowych o znalezionych przesyłkach. Jak wyjaśnia
Antoni Owsiak z Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu, znalezione przesyłki zawierały głównie materiały reklamowe.

- Będziemy ustalać, kto był odpowiedzialny za ich dostarczenie - zapowiada Owsiak. Mundurowi sprawdzą jak to się stało, iż znalazły się na wysypisku.

Naczelnik poczty w Bogatynia Ewa Baran twierdzi, iż o sprawie dowiedziała się od nas.

- Nie było skarg na dostarczanie listów - zapewnia Ewa Baran. Dodaje też, że nie tylko poczta na terenie gminy świadczy tego typu usługi. Zaznacza, iż zdarzało się, że mieszkańcy przynosili na pocztę listy, które były rozprowadzane przez inną firmę i nie trafiły do odpowiedniej osoby.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie