Co dalej z dworcem PKS Zgorzelec?

Paulina Gadomska
Paulina Gadomska
Dworzec PKS w Zgorzelcu miał zostać sprzedany z początkiem marca. Nikt jednak nie złożył oferty, a trzy miliony złotych przeszły spółce koło nosa.

W Zgorzelcu nie mamy już dworca PKP, a podróżni mogą jedynie pomarzyć o ciepłym kącie czekając na pociąg. Dworzec PKS ulokowany w samym centrum miasta nie jest szczytem marzeń, ale dla mieszkańców ważne, że jest.
- Nie wyobrażam sobie sytuacji, że ten dworzec też zniknie i powstanie tu galeria czy parking - mówi Stanisława Karkowska, emerytka ze Zgorzelca. - To jest żałosne, że pierwsze miasto przy granicy nie będzie miało ani dworca PKP, ani PKS - mówi Mirosław Drzewski ze Zgorzelca. - Wstyd straszny. Niemcy i Czesi się z nas śmieją.
Nic póki co nie wskazuje jednak na to, że w najbliższych tygodniach dworzec przestanie pełnić swoją funkcję. - Nie wiem, co dalej będzie z dworcem - mówi prezes zarządu PKS Zgorzelec, Kazimiera Kamińska.

Czytaj więcej w najnowszej "Gazecie Wojewódzkiej".

Pijani wciąż prowadzą - jest raport NIK!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie