Jaka przyszłość czeka regiony górnicze

Materiał informacyjny PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.
Debata „Wspólna przyszłość regionów górniczych położonych w trójstyku granic PL-CZ-DE. Gospodarka, Społeczeństwo, Środowisko”.
Debata „Wspólna przyszłość regionów górniczych położonych w trójstyku granic PL-CZ-DE. Gospodarka, Społeczeństwo, Środowisko”.
Konieczność szukania wspólnych, przyszłościowych rozwiązań i sposobów na sprawiedliwą transformację – to główne wnioski, do jakich doszli uczestnicy debaty „Wspólna przyszłość regionów górniczych położonych na trójstyku granic PL-CZ-DE. Gospodarka, Społeczeństwo, Środowisko”, zorganizowanej przez PGE Polską Grupę Energetyczną. Debata odbyła się 9 lipca br. w Bogatyni.

PGE Polska Grupa Energetyczna zaprosiła do udziału w debacie samorządowców oraz ekspertów z dziedziny energetyki z Polski, Czech i Niemiec. Wśród uczestników debaty znaleźli się posłowie do Parlamentu Europejskiego – prof. Jerzy Buzek oraz Anna Zalewska.

Nie ma już wątpliwości, że czeka nas transformacja energetyczna. Jak podkreśliła Anna Zalewska, Członkini ENVI, w Unii Europejskiej przyjęto, iż stan tzw. zeroemisyjności zostanie osiągnięty w 2050 roku. Co oznacza to dla regionów, w których większość mieszkańców utrzymuje się z pracy w kopalniach węgla brunatnego bądź elektrowniach produkujących energię z węgla?
– Przyszłością regionu jest transformacja energetyczna – mówił Wojciech Dąbrowski, prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej. – Na trójstyku granic Polski, Czech i Niemiec problem dotyczy dziesięciu ośrodków – pięciu po stronie czeskiej, czterech po stronie niemieckiej i naszego – w Turowie. Łącznie ośrodki te dają pracę 50 tys. osób. Od transformacji nie ma odwrotu. Istotne jest jednak to, by przejść tę drogę suchą stopą. Dlatego też transformacja musi odbywać się w sposób skoordynowany, przy współpracy wszystkich poziomów administracji i biznesu prywatnego – dodał.

Co do tego, że żadnemu z trzech krajów nie uda się to w pojedynkę, nie ma wątpliwości. – O odchodzeniu od węgla musimy myśleć w trzech perspektywach: europejskiej, krajowej, ale i tej regionalnej – wyliczał podczas debaty dr Frank Umbach, Dyrektor Naukowy Europejskiego Centrum Bezpieczeństwa Energii i Zasobów (EUCERS) w King's College w Londynie. – Odchodzenie od węgla osobno przez każde z państw trójstyku, nie ma sensu.

Prof. Jerzy Buzek podkreślał jedność interesów krajów reprezentowanych w debacie. – Wszędzie mieszkańcy mają te same oczekiwania: chcą czystego środowiska, dobrej gospodarki i tego, by mogli pozostać w swoich regionach. To dobry znak, że PGE chce odchodzenia od węgla – mówił europarlamentarzysta, Członek Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii PE (ITRE). Dodał też, że zapewniony jest zaczyn finansowy na czas transformacji w postaci Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.
Do kwestii finansowych odniosła się także przedstawicielka czeskiego Ministerstwa Przemysłu i Handlu zaznaczając, że czescy pracownicy, których bezpośrednio dotykają konsekwencje transformacji, poza środkami wypłacanymi przy zwolnieniach, otrzymują także dopłaty restrukturyzacyjne wypłacane nawet przez 5 lat.

Cezary Przybylski, Marszałek Województwa Dolnośląskiego podkreślił, że kopalnia i elektrownia Turów daje utrzymanie 6–8 tys. ludzi. – Równocześnie z uwalnianiem obszarów od kopalni Turów musimy więc przyciągać dużych inwestorów, którzy dadzą tym ludziom pracę – mówił Marszałek.

– Skoro mamy w perspektywie przebranżowienie osób zatrudnionych w spółkach paliwowo-energetycznych, wyrażam nadzieję, że europarlamentarzyści będą zabiegali o kolejne środki na ten cel – dodał do dyskusji o finansach Prezes Wojciech Dąbrowski. – Obecnie Fundusz Sprawiedliwej Transformacji to 17 mld euro. Taka kwota w skali całej Unii Europejskiej jest zdecydowanie za mała.
Uczestniczący w debacie Piotr Roman, Prezydent Miasta Bolesławiec, Prezes Euroregionu Nysa (PL) zaznaczył, że Euroregion ma narzędzia do tego, by wspomóc wspólne przejście transformacji. – Realizujemy 500 projektów, mamy więc doświadczenie we współpracy. Potrzebne są tylko odpowiednie decyzje polityczne i finansowe przy wsparciu Unii Europejskiej.

Wojciech Dobrołowicz, Burmistrz Miasta i Gminy Bogatynia oraz Rafał Gronicz, Burmistrz Miasta Zgorzelec byli zgodni, że w centrum zainteresowania muszą być mieszkańcy, których transformacja energetyczna bezpośrednio dotknie. To na trosce o ich przyszłość powinny skupić się wszystkie podmioty mające wpływ na przebieg czekających nas zmian.

Czy zmian tych należy się obawiać? Odpowiedzi na to pytanie można szukać w – zacytowanych przez prof. Jerzego Buzka – słowach Winstona Churchilla: „Nigdy nie marnujcie dobrego kryzysu”. Autorowi tych słów chodziło o to, by z wszelkich perturbacji wyciągać właściwe wnioski i dążyć do tego, by finalnie przynosiły one korzyści. Zorganizowane przez PGE Polską Grupę Energetyczną spotkanie w Bogatyni i zamiar podejmowania kolejnych działań, są ku temu najlepszymi podwalinami.

Materiał oryginalny: Jaka przyszłość czeka regiony górnicze - Polska Times

Dodaj ogłoszenie