W Zgorzelcu mężczyźni mogą żałować, że nie rodzą dzieci

Janusz Pawul
W środę o godz. 13. 30 nastąpi oficjalne otwarcie po kapitalnym remoncie bloku porodowego i oddziału położniczego w zgorzeleckim szpitalu.

Wyremontowane zostały nie tylko pomieszczenia porodówki. Na oddział zakupiony został także nowy sprzęt, w tym specjalne łóżka porodowe, z których każde warte jest ok. 50 tys. zł.

Jak mówiła nam na początku przebudowy dyrektor Zofia Barczyk, to pierwsze tak poważne zmiany w wyglądzie i funkcjonalności obu oddziałów od czasu wybudowania szpitala ponad 40 lat temu.
- Można powiedzieć, że powstaje w zasadzie nowy blok porodowy w starym obiekcie. Z nowymi ścianami, podłogami, z nową wentylacją i wyposażeniem - wylicza Z. Barczyk.
Jak wyjaśnia, przebudowa była już konieczna, żeby wypełnić coraz ostrzejsze standardy zakontraktowanych procedur medycznych. Choć zaznacza, że z tym w zgorzeleckim szpitalu nigdy nie było źle. - Na podstawie umieralności noworodków ocenia się jakość pracy szpitala. Ten wskaźnik w Zgorzelcu jest bardzo niski. Wynosi u nas 4,3 podczas gdy w województwie to 7,6. Jesteśmy pod tym względem na czwartym miejscu na Dolnym Śląsku - cieszy się Zofia Barczyk.
Jeszcze kilka lat temu ciężarne kobiety unikały rodzenia w Zgorzelcu. Wybierały szpitale w Bolesławcu i Lubaniu. Teraz to się zmienia.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie